Czy płyty winylowe to wymierający gatunek?

Płyt winylowych słuchało się masowo w minionych już latach PRL-u. Ze względu na słabą dostępność, a znacznie częściej brak jakiejkolwiek alternatywy, ludzie odtwarzali swoją ulubioną muzykę na płytach winylowych. Proces był specyficznym rytuałem, który polegał na odpakowaniu krążka z koperty. Wyjmować można było tylko za zewnętrzne krawędzie, by nie uszkodzić powierzchni. Jakiekolwiek rysy mogły bowiem powodować gorszą jakość dźwięku. Następnie winyl umieszczało się w gramofonie, do którego należało przyłożyć wzmacniacz. Później rozbrzmiewała muzyka. Po wysłuchaniu piosenek lub melodii nagranych na jedną stronę, w celu kontynuacji słuchowiska, należało zmienić stronę płyty.

Z czasem płyty winylowe z muzyką klasyczną zostały wyparte przez kasety i magnetofony. Później pojawiły się płyty CD, odtwarzacze, a z czasem muzyka stała się dostępna online bez potrzeby zakupu jakichkolwiek głośników. Czy spowodowało to, że moda na winyle umarła?

Zawsze żywa

Absolutnie nie. Prawdziwy miłośnicy płyt gramofonowych wciąż kolekcjonują wydania. Zatrzymali zarówno stare egzemplarze, jak i zaopatrują się w nowsze. Zainteresowanie tego typu nośnikami nie dotyczy tylko osób, które pamiętają je z czasów młodości. Pasja przenoszona jest nierzadko z pokolenia na pokolenie, gdzie dziadkowie i rodzice przekazują po kolei swoim dzieciom miłość do winyli. Płyty pokochały również setki nowych użytkowników, dla których ten gatunek jest nowością. Obecnie przeżywamy prawdziwy ich renesans, który nigdy nie pozwoli im zniknąć. Zwłaszcza że winyle są znacznie trwalsze niż kasety czy płyty CD.

O autorze

Serwis Knowledge

Knowledge.co.pl to nowatorski serwis pełniący rolę zarówno portalu informacyjnego jak i poradnika. Dobry content, na każdy temat, na każdą okazję, dla wszystkich.

Bądź pierwszym komentującym!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*


3 × 1 =